Składniki odżywcze w depresji

Wpływ poszczególnych składników odżywczych na depresję

Kwasy omega-3

Wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 są niezbędnymi substancjami wpływającymi na prawidłowy rozwój i pracę ośrodkowego układu nerwowego. Kwasy omega-3 to związki egzogenne, które muszą być dostarczane z pożywieniem. Do najważniejszych należą kwas dokozaheksaenowy (DHA) oraz kwas eikozapentaenowy (EPA).

Przypuszcza się, że deficyt kwasów omega-3 może stanowić biochemiczny marker depresji. Istnieje kilka teorii wyjaśniających wpływ antydepresyjny tych składników odżywczych na organizm człowieka. Jedna z nich sugeruje znaczenie kwasu eikozapentaenowego (EPA), jako prekursora związków, takich jak: leukotrieny, prostaglandyny i innych ważnych dla prawidłowego działania mózgu.

Martins i wsp. wykazali antydepresyjny wpływ kwasu EPA (a nie DHA) i jego pozytywny efekt na redukcję symptomów choroby. Efekt terapeutyczny kwasów omega-3 jest łączony z jego rolą budulcową osłonek mielinowych neuronów, prowadzi również do zwiększonej ekspresji neurotroficznego czynnika pochodzenia mózgowego – BDNF, który także odpowiada za plastyczność synaps, zwiększenie neurotransmisji, działanie neuroprotekcyjne oraz antydepresyjne. W wielu pracach poruszono kwestię skutecznej dawki kwasów tłuszczowych omega-3 oraz wzajemnego stosunku pomiędzy nimi. Wykazano, iż połączenie EPA z DHA, z przewagą tego pierwszego (EPA 1,67 g/dobę + DHA 0,83 g/dobę), stosowane z leczeniem antydepresyjnym wpłynęło korzystnie na poziom nastroju. Źródła kwasów omega-3, na które warto zwrócić szczególną uwagę, to przede wszystkim: olej lniany, siemię lniane, orzechy (w szczególności orzechy włoskie i migdały), olej rzepakowy niskoerukowy, ryby (łosoś, śledź, makrela, halibut, sardynki), owoce morza i pestki dyni.

S-adenozylo L-metionina

S-adenozylo L-metionina (SAMe), substancja występująca naturalnie, jest źródłem grup metylowych w metabolizmie każdej komórki. Metionina jest metabolizowana do SAMe. Metylacja zależna od SAMe odgrywa również istotną rolę w powstawaniu neuroprzekaźników w OUN (serotoniny, noradrenaliny i dopaminy) oraz hormonu – melatoniny. SAMe jest również donorem grup metylowych, potrzebnych do metylacji DNA – mechanizmu epigenetycznego regulującego ekspresję DNA4,7. W podwójnie zaślepionym badaniu Pancheriego i wsp. SAMe podawano domięśniowo (i.m.) w dawce 150 mg/d 146 pacjentom depresyjnym, porównując efekt z imipraminą lekiem trójpierścieniowym stosowanym u chorych z depresją (150 mg/d, n = 147). Efekt leczenia po czterech tygodniach był podobny w zakresie poprawy objawów depresyjnych. W innym badaniu tego samego zespołu badawczego, 143 pacjentów z depresją, otrzymujących 1600 mg SAMe p.o. (doustnie) (n = 143), porównywano ze 138 pacjentami leczonymi imipraminą w dawce 150 mg/d. Po sześciu tygodniach efekt leczenia był porównywalny.

W obu badaniach SAMe była lepiej tolerowana niż imipramina. Skuteczność SAMe w leczeniu depresji była przedmiotem jednego z najnowszych badań Papakostasa i wsp. W tym sześciotygodniowym podwójnie zaślepionym i randomizowanym badaniu uczestniczyły siedemdziesiąt trzy osoby leczone różnymi lekami przeciwdepresyjnymi drugiej generacji. Trzydziestu dziewięciu pacjentów, oprócz ustabilizowanej dawki leku przeciwdepresyjnego, otrzymywało SAMe w dawce 2 × 0,8 g/d. Osoby zażywające SSRI z SAMe uzyskały statystycznie większą poprawę kliniczną (poprawa u 36,1% i remisja u 25,8%) w stosunku do osób, którym podawano placebo (odpowiednio 17,6% i 11,7%). Ponadto w badaniu tym nie wykazano istotnych różnic, zarówno w częstości objawów niepożądanych, jak i w przerywaniu leczenia z powodu działań niepożądanych, pomiędzy pacjentami otrzymującymi SAMe, a grupą przyjmującą placebo. Być może dodawanie SAMe do terapii lekiem przeciwdepresyjnym jest jedną z możliwości zwiększenia skuteczności leków przeciwdepresyjnych. Dotychczasowe obserwacje dotyczące skuteczności i bezpieczeństwa dołączania SAMe do terapii depresji są zachęcające. Choć należy pamiętać, że może wywoływać manię u pacjentów z depresją w spektrum dwubiegunowym.

Kwas foliowy

Innym składnikiem, który może być przydatny w leczeniu depresji jest kwas foliowy. Na podstawie badań zaobserwowano, że u pacjentów cierpiących na to schorzenie występuje niski poziom tego związku w krwinkach czerwonych i osoczu. Ponadto niedobór kwasu foliowego ogranicza skuteczność farmakoterapii, wpływa na zmniejszenie syntezy neurotransmiterów (m.in. dopaminy, noradrenaliny i serotoniny), a także wykazuje działanie na wzrost stężenia toksycznego aminokwasu – homocysteiny w ustroju (będącej dobrym markerem określającym „wysycenie” kwasem foliowym organizmu), o wykazanym związku między jej ilością a ostrością przebiegu zaburzenia. Ponadto pacjenci z depresją z niskim poziomem folianów mają niższe prawdopodobieństwo odpowiedzi na leczenie przeciwdepresyjne, większe prawdopodobieństwo nawrotu choroby i gorsze zdolności poznawcze. Kwas foliowy zawarty jest w największych ilościach w soi, ciecierzycy, szpinaku, białej fasoli, pietruszce (natka i korzeń), szparagach oraz brukselce, jarmużu, brokule i nasionach słonecznika i sezamu. Niestety, podczas zaostrzenia choroby najczęściej dochodzi do zmniejszenia łaknienia. Pacjenci mogą go przyjmować w postaci suplementu diety. Obecnie na rynku dostępne są preparaty zawierające ten składnik odżywczy w formie: kwasu foliowego, kwasu folinowego, L-metylofolianu. Najlepszą, ale zarazem najdroższą formą przyjmowania suplementu, jest L-metylofolian, który jest aktywną formą zdolną do przechodzenia przez barierę krew–mózg (BBB) i zdolną do aktywacji enzymu, który syntetyzuje dopaminę, noradrenalinę i serotoninę. L-metylofolian ma 7-krotnie zwiększoną biodostępność. Uzyskuje poziom w płynie mózgowo-rdzeniowym, który jest trzykrotnie wyższy niż poziomy we krwi ze względu na jej zdolność do przekraczania BBB. Skuteczniej obniża poziom homocysteiny. L-metylofolian nie maskuje anemii z powodu braku witaminy B12. Dzienna dawka L-metylofolianu zalecana jako suplement terapii przeciwdepresyjnej wynosi 15 mg. Użycie tej formy leczenia jest porównywalne do stosowanych terapii litem. Trzy dostępne postaci są dobrze tolerowane przez pacjentów, ale należy pamiętać, że kwas foliowy może maskować niedobór witaminy B12, dlatego należy zwrócić szczególną uwagę na pacjentów z niedokrwistością.

Tryptofan

Tryptofan (Trp) i tyrozyna to dwa ważne aminokwasy do regulacji nastroju i emocji, ponieważ są prekursorami serotoniny (tryptofanu) i dopaminy, epinefryny i odpowiednio noradrenalina (tyrozyna). Podstawową różnicą między nimi jest fakt, iż tryptofan jest niezbędny i powinien być dostarczany z zewnątrz (mięso, nabiał czy nasiona), podczas gdy tyrozyna może być syntetyzowana w całości z fenyloalaniny. Tryptofan jest prekursorem m.in. serotoniny, która, jak już wcześniej wspomniano, odgrywa rolę w etiologii depresji. Wart odnotowania jest również fakt, iż Trp poza pełnieniem funkcji prekursora dla serotoniny jest nim także dla melatoniny oraz witaminy B6. Wiele badań wskazuje na ujemną korelację poziomu Trp z nasileniem depresji. Dzienne spożycie tryptofanu zalecane przez WHO wynosi 4 mg/kg. W odniesieniu do badań interwencyjnych z tryptofanem w depresji, możemy stwierdzić, że w przeglądzie 111 prac, tylko dwie z nich spełniły kryteria jakości i były istotne statystycznie na korzyść suplementacji tryptofanem. Suplementację tryptofanu należy stosować ostrożnie, gdy jest przyjmowany z lekami, które zwiększają poziom serotoniny, np. SSRI, SNRI co jest powszechnym mechanizmem działania wielu standardowych metod leczenia depresji. W tryptofan obfitują m.in. pestki dyni, nasiona roślin strączkowych, indyk, cielęcina, halibut, awokado, tuńczyk, nabiał, banany, ananas, szparagi, pestki słonecznika czy szpinak.

Witamina D

Witamina D jest integralną częścią wielu procesów mózgowych, w tym neuroimmunomodulacji, neuroplastyczności, neuroprotekcji i rozwoju mózgu, co sugeruje jej potencjalny związek z zaburzeniami depresyjnymi. Uważa się, że witamina D może wpływać na funkcjonowanie mózgu, działając na receptory witaminy D (VDR) zlokalizowane w OUN. Witamina D, którą nazywamy witaminą słońca, powstaje w naszym organizmie dzięki promieniom UVB. Możemy dostarczyć ją z pożywienia, ale nie zawsze te dwa sposoby zapewniają odpowiednią jej podaż. Produkty bogate w witaminę D to tłuste ryby, żółtko jaja, produkty mleczne. Istotne ilości witaminy D zawierają również grzyby, a także wiele produktów dostępnych na rynku polskim fortyfikowanych w wit. D. W okresie jesienno-zimowym zalecana jest suplementacja z uwagi na małe ilości słońca i duże prawdopodobieństwo niedoborów.

W przeglądach systematycznych z metaanalizą potwierdzono związek niskiego stężenia witaminy D z depresją i wykazano skuteczność suplementacji witaminy D w redukcji objawów depresji u pacjentów z klinicznie bardziej nasiloną depresją, nie ujawniono natomiast takiego działania u osób z objawami depresji o niewielkim nasileniu. Autorzy przeglądu wskazują wszakże, że nadal nie ma jednoznacznych wyników badań kontrolowanych zastosowania witaminy D w zapobieganiu i leczeniu depresji, które by umożliwiały stwierdzenie, czy związek ten nie jest przypadkowy. Toksyczność witaminy D występuje rzadko. Dawki > 50 000–100 000 IU/dobę mogą powodować hiperkalcemię i hiperfosfatemię. Obecnie tolerowany górny poziom spożycia witaminy D wynosi 2000 IU/dzień. Jednak wykazano, że nawet dawki do 4000 IU/dobę niosą ze sobą niskie ryzyko hiperkalcemii. W badaniach naukowych nad pacjentami z depresją dawki witaminy D miały wysoką rozpiętość od 400 do 18400 IU/ dobę. Eksperci zalecają podanie pacjentom dawki 10 000 IU/dobę na początku leczenia, a następnie zweryfikowanie jej poziomu w badaniach biochemicznych i dostosowanie jej do indywidualnych potrzeb pacjenta w celu osiągnięcia odpowiedniego poziomu witaminy D w organizmie.

Cynk

Cynk jest jednym z najczęściej występujących pierwiastków śladowych w ciele człowieka i jest niezbędny w wielu procesach metabolicznych, ponieważ działa jako kofaktor dla 300 enzymów, a 60 z nich odgrywa ważną rolę w funkcjonowaniu mózgu. Jeśli chodzi o zdrowie psychiczne, zaobserwowano, że niedobór cynku zwiększa poziom peroksydacji lipidów, wpływa na długość życia ludzkich komórek i homeostazę mózgu, prowadzące do zmian w zachowaniu, w procesach uczenia się i w stanach depresyjnych. Znacznie niższe poziomy cynku we krwi stwierdzono u pacjentów z depresją niż u zdrowych osób. Niższe stężenia cynku korelowały z dotkliwością choroby. Fakt ten był obserwowany również u pacjentek cierpiących na depresję okołoporodową.

W rzeczywistości potwierdzone statystycznie korzyści z suplementacji cynkiem to w dużej mierze badania na zwierzętach.

W badaniu Maesa i wsp. z udziałem ludzi potwierdzono znacząco niższe stężenie cynku w surowicy u 31 pacjentów depresyjnych (0,95 μg/dl) w porównaniu z 15-osobową grupą kontrolną (1,15 μg/dl). Stężenie cynku u pacjentów z depresją lekooporną było istotnie statystycznie niższe zarówno od stężenia cynku u pozostałych pacjentów, jak i zdrowych ochotników i wynosiło 0,91 μg/ dl. Pięciotygodniowe leczenie przeciwdepresyjne (trazodonem w monoterapii lub w połączeniu z fluoksetyną lub pindololem) nie spowodowało jednak istotnych zmian stężenia cynku, niezależnie od stopnia odpowiedzi na leczenie.

Badanie przeprowadzone przez Ranjbar i wsp. wykazało, że stosowanie przez 12 tygodni 25 mg/ dobę cynku jako terapii wspomagającej leczenie z SSRI znacząco obniża objawy depresji w skali testu Becka (ang. Beck Depression Inventory, BDI) służącego jako metoda diagnostyczna depresji. Wspomniane badanie obejmowało tylko 38 pacjentów przydzielonych losowo do dwóch grup i nie zostało należycie powtórzone, co skutkuje brakiem możliwości włączenia na szerszą skalę leczenia przeciwdepresyjnego populacji zmagającej się z depresją za pomocą cynku.

Cynk możemy dostarczyć do organizmu poprzez produkty żywieniowe, takie jak nasiona dyni, kakao, fasola biała, kasza gryczana, migdały, płatki owsiane, mięso, ryby, zwłaszcza sardynki, nasiona słonecznika, orzechy laskowe oraz jaja.

W wielu doniesieniach podkreślano dobrą tolerancję przyjmowanych nutraceutyków z cynkiem i niski wskaźnik przerywania terapii, u osób je przyjmujących. Należy jednak pamiętać o możliwości wystąpienia interakcji, działań niepożądanych i przedawkowania oraz, jak wspomniano, o braku danych na temat odległych skutków ich stosowania w leczeniu. Utrudnieniem w ocenie działania nutraceutyków jest fakt, że w większości nie są to zarejestrowane leki, a zawartość aktywnego składnika w poszczególnych preparatach może się bardzo różnić.

Aktualne metaanalizy i dowody naukowe przemawiają za skojarzonym stosowaniem SAMe, L-metylofolianu, omega-3 (EPA lub etylo-EPA) i witaminy D z lekami przeciwdepresyjnymi w celu zmniejszenia objawów depresji. Mieszane wyniki uzyskano dla cynku, kwasu foliowego, witaminy C i tryptofanu.

Badanie profilaktyczne MooDFOOD z 2020 r. jest pierwszym badaniem, w którym bezpośrednio zbadano wpływ terapii behawioralno-poznawczej połączonej z włączeniem suplementu wieloskładnikowego (zawierającego kwasy tłuszczowe omega- 3, selen, witaminę D + wapń) na zapobieganie depresji. Badanie nie wykazało dowodów w analizie pierwotnej na to, że roczna terapia związana z jedzeniem lub suplementacją wieloma składnikami odżywczymi zmniejsza objawy depresji.

Sprawdź kurs Akademii Diety Dieta a psychika

Źródła:

  1. Gaebel W., Zielasek J., Reed M.G., Zaburzenia psychiczne i behawioralne w ICD-11: koncepcje, metodologie oraz obecny status, „Psychiatr. Pol.” 2017,51,2, s. 169–195
  2. Karakuła-Juchnowicz H., Róg J., Nutripsychiatria – jaki wpływ na zdrowie psychiczne mają czynniki żywieniowe?, „Psychiatria po Dyplomie” 2019,4, s. 1–7.
  3. Marx W., Moseley G., Berk M., Jacka F., Nutritional psychiatry: the present state of the evidence, „Proceedings of the Nutrition Society” 2017, 76, s. 427–436, doi:10.1017/ S0029665117002026
  4. Osińska M., Kazberuk A., Celińska-Janowicz K. i in., Depresja – choroba cywilizacyjna XXI wieku, „Geriatria” 2017,11, s. 123–129.
  5. Szczygieł K., Samochowiec J., Wpływ żywienia na zdrowie psychiczne w opinii psychiatry, Varia Medica, 2019, 3, 4, s. 289–296.